Wpisy użytkownika stupid happiness ♥ z dnia 10 maja 2011

Liczba wpisów: 41

uzalezniasz.mnie
 
stupid happiness ♥: moglabym zacząć narzekać na swoje życie, ale ewidentnie wole z nim coś zrobić, niż siedzieć w czterech ścianach i wylewać kolejne hektolitry łez na moją biedną podlogę

0e10e5d0000897494dc3dfe2.jpg
 

uzalezniasz.mnie
 
stupid happiness ♥: ja byłam dla Ciebie jedną z kilku , Ty dla mnie tym jedynym . ty sobie powtarzałeś jak nie ta , to inna ja mówiłam ten albo żaden . ja byłam dla Ciebie jedną z kilku i niczym , a Ty dla mnie byłeś wszystkim i właśnie tym się różnimy . To boli , wiesz ?

4ec20d4b00047ede4dc243eb.jpg
 

uzalezniasz.mnie
 
stupid happiness ♥: rozkmiń tą rzeczywistość i nie pomyl jej z filmem , tutaj niewinne wersy przestają być niewinne.

88ebc1840018bbe24dc45bca.jpg
 

uzalezniasz.mnie
 
stupid happiness ♥: nikt nie obiecywał, że będzie łatwo. nikt nie powiedział, że kakao będzie wiecznie gorące, a ja nie mogę zamknąć Cię w mojej łazience tak samo jak mojego psa, kiedy jazgocze, tylko wtedy kiedy zaczniesz ględzić, że nie wierzysz w miłość. przynajmniej w Twoim przypadku nie narażam się na ślady zadrapań na drzwiach toalety.

584acfae001fceee4dc45edd.jpg
 

uzalezniasz.mnie
 
stupid happiness ♥: chce siedzieć z Tobą na mokrej jeszcze od rosy trawie i puszczając bańki mydlane patrzeć jak niebo krzyczy kolorami tęczy. w sumie obeszłoby się bez trawy, baniek i tęczy. chcę Ciebie. to Ty jesteś moją główną atrakcją.

40715_89398320.jpg
 

uzalezniasz.mnie
 
stupid happiness ♥: jedyne czego teraz chcę to spać. nie ważne czy po proszkach popitych tanim winem, czy ze zmęczenia po nieusilnym walczeniu ze samą sobą. chcę spać. kiedy śpię, nie jestem smutna. nie jestem wściekła. nie jestem samotna. w ogóle, nie jestem.

57796_girlsstripes-8718ab359be3a08b8e9f012ac86df090_h_large.jpg
 

uzalezniasz.mnie
 
stupid happiness ♥: otworzyłam oczy.odgarnęłam włosy i zeskoczyłam z łóżka podnosząc z podłogi jego koszulę.zapinając ją na pięć guziczków rozglądnęłam się wokół siebie.wszędzie waliły się kawałki mojej rozdartej bielizny,a biała dotychczas pościel była teraz w połowie krwista przez wino,które wczoraj rozlaliśmy.zaśmiałam się cicho i ruszyłam do kuchni.po całym parterze roznosił się zapach jajecznicy.-cześć śpiochu.-wyjąkał wyjmując z górnej półki kolejną butelkę wina i nalewając je do dwóch wcześniej przygotowanych już kieliszków dał mi buziaka.-a więc. zapraszam panią do stołu,na wykwintne śniadanie.-powiedział dumnie odsuwając mi krzesełko.zaśmiałam się rytmicznie i spojrzałam w jego czekoladowe oczy,w których dostrzegłam ogromną ilość miłości,a zaraz ogromnie dużo przerażenia i troski.-co jest?-spytałam biorąc łyk krwistego wina.-w mojej koszuli zdecydowanie Ci najlepiej,ale proszę.zdejmij ją do śniadania bo nie chcę by wyglądała tak jak moja pościel.-wyjąkał rozpinając mi guziczki.

41830_aaaa.jpg
 

uzalezniasz.mnie
 
stupid happiness ♥: miał problemy z alkoholem, do domu często wracał pijany. podszedł do niej, spojrzał jej prosto w oczy po czym zadał cios w jej bladą twarz, na której odznaczały się jedynie duże lazurowe oczy. krzyczał jak bardzo jej nienawidzi, wyzywał ją od najgorszych! ona ze łzami w oczach, objęła go,a do ucha wyszeptała krótkie 'Kocham'.

42906_tumblr_lar9r4a20l1qd6x8no1_500_large.jpg
 

uzalezniasz.mnie
 
stupid happiness ♥: Siedziałam skulona na łóżku a on kucał przede mną trzymając swoje dłonie na moich kolanach.Patrzył tym swoim aroganckim wzrokiem prosto w moje zdezorientowane oczy.'Powiedz że mnie nie kochasz' szepnął,milczałam.'Powiedz że nic dla Ciebie nie znaczę' mówił coraz głośniej a ja wciąż byłam cicho 'no powiedz kurwa że mnie nie kochasz' krzyknął,przełknęłam głośno ślinę,czułam jak do głowy podchodzą mi bąbelki wypitego wcześniej szampana.'Nie , dobrze wiesz że nigdy Ci tego nie powiem' zaczęłam 'Bo dobrze wiesz jak bardzo Cię kocham mimo tego że to chora miłość która w perfekcyjny sposób mnie niszczy' popchnęłam go z całej siły po czym wyszłam trzaskając drzwiami słysząc za sobą przeraźliwy krzyk i odgłos rozwalanych przedmiotów.Nie wiem kiedy znalazłam się na zewnątrz ani jak to się stało że pociekły mi łzy a w psychice pojawiła się tylko jedna myśl 'dlaczego właśnie ty'

36096_91976244.jpg
 

uzalezniasz.mnie
 
stupid happiness ♥: każda kobieta ma taki dzień, kiedy łzy płyną z niewiadomych powodów, w głowie plączą się myśli pod tytułem "Dlaczego wybrał ją? Co takiego ona ma, czego ja nie mam? Pytam się, kurwa, co!?", wspomnienia atakują ją ze zdwojoną siłą i nic nie da się z tym zrobić. Trzeba przeczekać- w końcu jutro też jest dzień. Oby lepszy.

tumblr_lhilrvLzJu1qhb3guo1_400_large.jpg
 

uzalezniasz.mnie
 
stupid happiness ♥: Słyszałam, że Bóg albo daje urodę, albo mózg. Najwyraźniej skarbie nie załapałaś się na żadne z tych.

tumblr_ksevinDqDp1qa9o8bo1_500.png
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

uzalezniasz.mnie
 
stupid happiness ♥: dobra, jebać. jakoś to będzie.

fb95ea3b001a2e384dc461c5.png
 

uzalezniasz.mnie
 
stupid happiness ♥: wyszłam ze szkoły pisząc smsa. w moje uszy od razu wpadł dobry bit Małpy, rozglądnęłam się dookoła, koło bramy stał jakiś ziomek w luźnych spodniach, najkach na nogach i czapką z daszkiem na głowie. ruszyłam przed siebie uśmiechając się do wyświetlacza telefonu, kiedy go mijałam zaśmiał się głośno. - a ty co maleńka, nie poznajesz mnie? - usłyszałam zza pleców. odwróciłam się i zaczęłam piszczeć. - pyskaty ty ciołku co tu robisz? - darłam się na całą mordę rzucając się na niego. - jak zawsze zakręcona i piękna. - rzucił śmiejąc się. - kiedy przyjechałeś? kolczyka masz w brwi, ty ciołku? jak w Hiszpanii? co w szkole? co u Rogala? na ile przyjechałeś? jesteś jeszcze z Kamilą? - pytałam ciągle nie czekając na odpowiedź. - wiedziałem że tak będzie, kobieto czy ty w końcu kiedyś się zmęczysz tym gadaniem? - zapytał ciągnąc mnie za rękę. siedzieliśmy w barze cztery godziny i nie mogliśmy się nagadać. kocham tych ziomków którzy są dla mnie jak rodzina.
spuścił głowę milcząc. - yhym. to siedź tu sobie i się niszcz. - rzuciłam ze łzami w oczach. kiedy chciałam wyjść z pokoju zerwał się i zagrodził mi drogę. - nie chcę, kocham cię i zrobię wszystko żeby cię nie stracić, jesteś dla mnie najważniejsza, jesteś tą jedyną najwspanialszą bez której wszystko jest bez sensu, potrzebuję cię, wybacz mi. - powiedział po czym zbliżył się do mnie i delikatnie musnął moje wargi. - kocham cię. - szepnęłam mu do ucha. zatapiając się w cudownym pocałunku.


f02fa4d000075ed84dc46390.jpg
 

uzalezniasz.mnie
 
stupid happiness ♥: ma niesamowity uśmiech i cudowne oczy, zawsze gdy bez celu chodził po osiedlu z grupą kumpli, starsi ludzie mówili o nich - margines społeczny, często patrzyłam na Niego z podziwem, a dziś mówię do Niego 'kochanie' i przyglądam mu się z uśmiechem na twarzy.

ec586ba3000646164db5fc78.jpg
 

uzalezniasz.mnie
 
stupid happiness ♥: od dawna wiedziałam że masz zryty łeb ale nie myślałam że do tego stopnia żeby kazać mi wybierać pomiędzy moim chłopakiem a twoim życiem. no bez kitu beybe, ale na psychiatryk to już za późno.

b4c387530008c7234dc45a5c.jpg
 

uzalezniasz.mnie
 
stupid happiness ♥: hardcorowy rozpierdol w moim sercu.

93160707.jpg
 

uzalezniasz.mnie
 
stupid happiness ♥: a oni już od małego czuli do siebie miętę.

67054_19e71276001b933d4da5f17b.jpg
 

uzalezniasz.mnie
 
stupid happiness ♥: pamiętam naszą pierwszą rozmowę, dużo o sobie opowiadał, mówił że uczy się najlepiej z całej szkoły, że kiedyś marzył aby być lekarzem, że jego była zginęła w wypadku samochodowym, że bardzo to przeżywał, że ciągle pił, ćpał i trzymał z menelami, że ma bardzo dużo przyjaciół. kiedy się już w nim zakochałam okazało się, że nie mógł być najlepszy w nauce ponieważ nie chodził do szkoły, jego była nie mogła zginąć w wypadku bo nigdy nie miał dziewczyny , przyjaciół tym bardziej bo ciągle przesiadywał przy kompie i na każdym się mścił. skarbie ? psychiatryki otwarte, czekają na ciebie otworem. weź mamusię za rączkę i niech cię zaprowadzi.


66016_60764_8f07a32a0028bb584da5728e.jpeg
 

uzalezniasz.mnie
 
stupid happiness ♥: on - największe ciacho z całej szkoły, chłopak o którym marzyła każda dziewczyna. ona - zwykła dziewczyna która najwięcej czasu poświęcała na naukę, ani brzydka ani ładna. nie miała przyjaciół, każdy się z niej wyśmiewał. obydwoje dostali główne role w przedstawieniu szkolnym, zbliżyli się do siebie, częste spotkania, miło spędzony czas, obydwoje się w sobie zakochali, lecz z niego ciągle się wyśmiewali kumple, zrezygnował z przyjaciół dla niej. byli ze sobą dwa lata, kiedy zaszła w ciążę zostawił ją, powiedział że nie zamierza wychowywać dziecka. wyjechała za granicę nie pozostawiając po sobie żadnego śladu, a on do tej pory próbuje ją odnaleźć, miłość do niej nie daje mu spokoju.


64234_tumblr_le43hez7pm1qca8jlo1_500_large.jpg
 

uzalezniasz.mnie
 
stupid happiness ♥: rozpierdalasz moje wnętrzności swoimi oczami.

61912_544444455421112.png
 

uzalezniasz.mnie
 
stupid happiness ♥: jak Ci się układa? mam nadzieję, że jest git i, że w przeciwieństwie do mnie kurwa jakoś w nocy śpisz.

60764_ser.jpeg
 

uzalezniasz.mnie
 
stupid happiness ♥: moją największą wadą jest to, że kiedy kłamię zaczynam się śmiać.

58697_802fd0a60019deae4dc41db3.jpg
 

uzalezniasz.mnie
 
stupid happiness ♥: mam na ciebie wyjebane , nie spierdol tego .

60625_53487_tumblr_li0codmshi1qcr2yto1_500_large.jpg
 

uzalezniasz.mnie
 
stupid happiness ♥: stali w deszczu patrząc sobie w oczy. - co teraz z nami będzie? - zapytała go a łza spłynęła jej po mokrym policzku. - to chyba koniec. - odparł trzęsącym się głosem. przytuliła się do niego najmocniej jak tylko potrafiła. - pamiętaj, że cię kocham. - szepnęła mu do ucha i odeszła. rozległ się pisk opon kiedy się odwróciła zobaczyła jego leżącego na środku drogi całego zakrwawionego. piszczała i krzyczała, cała mokra od deszczu usiadła na chodniku, wyjęła żyletkę z kieszeni i wolnym ruchem przejechała nią po żyłach. obydwoje odeszli z miłości do siebie.

58671_b5586a93000b4b4e4db52431.jpg